Tankowanie baku samochodu do pełna to dość częsta praktyka kierowców, również tych korzystających z kart paliwowych. Pozwala oszczędzić czas i rzadziej bywać na stacji benzynowej. Czy tak w ogóle można? Czy warto? Jak zatankować samochód do pełna, żeby było bezpiecznie i optymalnie? Oto nasze wskazówki.
Czy wolno tankować paliwo „pod korek”?
Zacznijmy od tego, czy tankowanie do pełna jest w ogóle dozwolone. W Polsce i większości krajów europejskich tankowanie do pełna jest legalne, o ile:
- nie próbujesz „dobijać” paliwa po pierwszym odbiciu pistoletu wbrew zasadom bezpieczeństwa;
- nie przepełniasz zbiornika ponad przewidzianą konstrukcyjnie objętość (co zwykle wymagałoby wielokrotnego naciskania spustu po odbiciu).
Jak zatankować auto do pełna? Najlepiej robić to według następującej instrukcji:
- Weź pistolet z właściwego stanowiska.
- Włóż wlew pistoletu do końca w króciec baku, dociśnij go lekko, aby był stabilny.
- Wciśnij języczek przy rękojeści, a następnie spust ‒ w większości pistoletów możesz zablokować spust w pozycji „ciągłej pracy” (zatrzaskiem).
- Trzymaj pistolet cały czas, nie odchodź od auta.
- Czekaj, aż pistolet sam „odbije” (zatrzyma przepływ) ‒ usłyszysz charakterystyczne kliknięcie i spust wróci.
- Odczekaj 1-2 sekundy po odbiciu, aby resztki paliwa spłynęły z pistoletu.
- Wyjmij pistolet z wlewu, skierowany wciąż do góry w stronę dystrybutora (żeby nic nie skapnęło na auto).
- Odwieś pistolet na miejsce.
- Zakręć korek wlewu paliwa.
- Zamknij klapkę wlewu.
Uwaga! Tankowanie do pełna to nie to samo co tankowanie „pod korek”. Odbicie pistoletu następuje ochronnie wcześniej niż fizyczne „po brzeg”, aby pozostawić miejsce na rozszerzanie paliwa w cieple.
Największe korzyści, które płyną z tankowania pełnego baku, to:
- lepsza logistyka tankowań ‒ rzadsze wizyty na stacji, oszczędność czasu;
- stabilniejsza cena paliwa ‒ jeśli ceny rosną, pełny bak pozwala rzadziej kupować droższe paliwo;
- mniejsza kondensacja pary wodnej ‒ w baku, który przez dłuższy czas jest częściowo pusty, pozostaje przestrzeń powietrzna, w której różnice temperatur powodują skraplanie się wody na ściankach zbiornika, a w konsekwencji mogą obniżać jakość spalania, powodować korozję elementów metalowych i prowadzić do problemów z pompą paliwa;
- maksymalny zasięg ‒ przydatne na trasach, w rejonach z małą liczbą stacji lub podczas wyjazdów zagranicznych.
Dodatkowo, jeśli tankujesz zawsze do pierwszego odbicia, to:
- kolejne tankowania mają porównywalny punkt odniesienia;
- łatwo obliczyć spalanie metodą „od pełnego do pełnego”;
- zmniejszasz margines błędu względem tankowania częściowego.
Skąd wiadomo, że auto jest zatankowane do pełna?
Charakterystyczne kliknięcie i „odbicie” spustu pistoletu oznacza, że poziom paliwa w baku osiągnął granicę bezpiecznego napełnienia. Po pierwszym odbiciu nie wciskaj ponownie spustu ani nie „dobijaj” kilku dodatkowych litrów. Właśnie w tym momencie masz auto zatankowane „do pełna” w sensie technicznym i bezpiecznym. Do pełna, nie „pod korek”.
Mechanizm tankowania działa tak, że w momencie, gdy paliwo podchodzi do wlotu wlewu, zmienia się ciśnienie/ciąg powietrza w pistolecie i zawór automatycznie blokuje dopływ. To właśnie jest sygnał dla kierowcy: „bak pełny”.
Kiedy szczególnie warto tankować do pełna?
- przed długą trasą ‒ nie musisz często zatrzymywać się na tankowanie ani stresować małą dostępnością stacji benzynowych w niektórych okolicach;
- przed planowanym okresem wzrostu cen paliw;
- w okresach niskich temperatur ‒ przy baku w większości wypełnionym benzyną powstaje mniej wilgoci, co jest korzystne szczególnie zimą w starszych konstrukcjach.
Z kolei korzystanie z kart paliwowych pozwoli Ci nie tylko na bieżąco kontrolować wydatki związane z tankowaniem, ale i łatwo je księgować. Zajrzyj do oferty Flotex i sprawdź, jak to rozwiązanie może usprawnić funkcjonowanie Twojej firmy. A jeśli masz pytanie, śmiało skorzystaj z danych w zakładce Kontakt!
Na naszym Biznes Blogu znajdziesz też inne ciekawe tematy:
